Ujawniamy klauzulę odejścia Jose Pozo ze Śląska. To największa okazja w Ekstraklasie od lat [NASZ NEWS]

Kiedy Śląsk Wrocław ogłosił pozyskanie Jose Pozo, wśród kibiców rozszedł się szmer zadowolenia. Bo rzadko kiedy do Ekstraklasy trafia piłkarz, który w CV ma Real Madryt i Manchester City. Pozo pokazał się z dobrej strony, ale Śląsk spada z ligi. Z informacji goal.pl wynika, że Hiszpana można pozyskać na bardzo atrakcyjnych warunkach.

Jose Pozo
Obserwuj nas w
Maciej Rogowski/Alamy Na zdjęciu: Jose Pozo

Dużo wniósł do Śląska

Jose Pozo dołączył do Śląska w zimowej przerwie i szybko pokazał, że to był bardzo dobry ruch. Hiszpan miał duży wpływ na grę Śląska i choć nie uda się uratować Ekstraklasy dla Wrocławia, to nikt o Pozo złego słowa nie powie. Ten ofensywny pomocnik rozegrał w Ekstraklasie 13 spotkań, w których strzelił jedną bramkę i zaliczył dwie asysty.

Pozo to pewniak do gry w pierwszym składzie. Rozegrał 93 procent możliwych minut od pierwszego gwizdka, co doskonale pokazuje jego miejsce w drużynie trenera Simundzy. Kiedy kibice (i nie tylko kibice) innych drużyn zaczęli się zastanawiać kogo warto byłoby pozyskać ze Śląska po spadku tej drużyny, jego nazwisko pojawia się chyba najczęściej.

Oczywiście, kandydatem do odejścia jest też napastnik Assad Al-Hamlawi, ale za niego trzeba sporo zapłacić. O tym ile wynosi klauzula odejścia Palestyńczyka pisaliśmy tutaj.

Zobacz także: Ekstraklasa – krzywdzące stereotypy (VIDEO)

Do wzięcia za… 40 tysięcy euro

A skoro o klauzulach mowa, taką ma również Jose Pozo. Niedawno Bartosz Wieczorek z TVP Sport poinformował, że to 100 tysięcy euro, czyli cena bardzo okazyjna. Natomiast do goal.pl dotarły wieści, że ta klauzula jest jeszcze niższa! A mianowicie, że wynosi… 40 tysięcy euro. W takim razie, patrząc na umiejętności piłkarza, to chyba najlepsza okazja w Ekstraklasie od lat.

POLECAMY TAKŻE

Skąd taka niska klauzula? Z naszych informacji wynika, że nie ma tu co winić Śląska. Po prostu to był jeden z warunków (strony) piłkarza przed dołączeniem do wrocławskiego klubu. Aby właśnie nie „zakopać się” w przypadku spadku z Ekstraklasy. To też dokładnie tyle samo ile Śląsk zapłącił za niego cypryjskiej Karmiotissie. W przypadku odejścia wrocławianie nic więc finansowo nie stracą.

Oczywiście niska klauzula wykupu nie oznacza, że Pozo opuści Wrocław. Po pierwsze musi dostać inną propozycję, a po drugie ma kontrakt do lata 2026 roku i jeśli dojdzie do wniosku, że chce powalczyć jednak o powrót do Ekstraklasy, to nikt mu tego nie zabroni. Natomiast jeszcze raz: warunki na jakich można pozyskać tego 29-letniego piłkarza są po prostu bardzo kuszące.

Komentarze