Kuchta znów na celowniku Legii. Tym razem się uda?
Legia Warszawa potrzebuje ściągnąć tego lata jeszcze jednego napastnika. Nieskuteczny wciąż jest Mileta Rajović, a Antonio Colak znajduje się na wylocie. Marek Papszun oczekuje wzmocnienia tej formacji, a jednym z jego celów jest Bohdan Wjunnyk z Lechii Gdańsk. Na liście życzeń stołecznej ekipy ma znajdować się także Jan Kuchta.
Napastnik Sparty Praga był łączony z Legią już kilka miesięcy temu. Obecnie szanse na taki transfer są spore, bowiem po pozyskaniu Jonatana Brunesa Czesi planują rozstanie z 29-latkiem. Wprost potwierdził to trener Brian Priske, który wyjawił przyczyny jego nieobecności w kadrze na mecz z Olympique Lyon.
– Powodem jest transfer. Przygotowywałem drużynę do tego meczu i zdecydowałem, że nie włączę Kuchty do listy kandydatów. Aby utrzymać rytm treningowy, trenował te dwa dni z drużyną rezerw – przekazał.
Z informacji portalu Infotbal.cz wynika, że to właśnie Legia Warszawa ma być faworytem w wyścigu o jego podpis. Kuchta ma rozmawiać z nią na temat transferu. Na dzisiaj nic nie jest przesądzone, ale Wojskowi wykazują się dużą determinacją.
Kuchta to napastnik, który błyszczy skutecznością. W ciągu całego pobytu w Sparcie Praga uzbierał łącznie 60 bramek i 32 asysty w 156 występach. Portal „Transfermarkt” wycenia go aktualnie na 2,7 mln euro.









