Raków zatrzyma Kroczka? Coraz więcej na to wskazuje
Raków Częstochowa wierzył w projekt pod wodzą Łukasza Tomczyka, ale ten nie doczekał nawet końca sezonu. Stracił pracę zaraz po porażce w finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Zastąpił go więc Dawid Kroczek, który wcześniej należał do sztabu szkoleniowego Marka Papszuna, a po jego odejściu objął inną rolę w klubie. Pod wodzą byłego trenera Cracovii Medaliki wygrały z Koroną Kielce i Piastem Gliwice, a także przegrały z Jagiellonią Białystok. Zapewniły sobie też awans do europejskich pucharów i wciąż mają szanse na grę w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Kroczek w teorii miał być tylko rozwiązaniem tymczasowym. Raków intensywnie rozglądał się za trenerem, który miał przejąć zespół po zakończeniu obecnego sezonu. Szymon Janczyk z portalu Weszlo.com informuje natomiast, że na tę chwilę to właśnie Kroczek jest faworytem do prowadzenia częstochowskiego klubu w dłuższej perspektywie, na co on sam oczywiście liczy.
Władze Rakowa uważają, że jego styl gry jest podobny do tego Papszuna, który przynosił zespołowi największe sukcesy. Ponadto Kroczek utrzymuje bardzo dobre relacje z piłkarzami, z czym problem miał Tomczyk. Ostateczna decyzja zapadnie dopiero po sezonie.
37-letni Kroczek samodzielnie prowadził dotąd Resovię Rzeszów, Unię Skierniewice oraz Cracovię. Po rozstaniu z Pasami dołączył do Papszuna w Rakowie.









