Wiśniewski nie będzie nowym piłkarzem Widzewa
Przemysław Wiśniewski to bez dwóch zdań jedno z największych odkryć 2025 roku. Reprezentant Polski świetnie wszedł do narodowej drużyny i pod wodzą Jana Urbana stał się bardzo ważnym, a może nawet podstawowym, elementem bloku defensywnego. Z tego też powodu w ostatnich tygodniach sporo mówiło się o jego przyszłości. Przede wszystkim pojawiało się zainteresowanie ze strony klubów z PKO Ekstraklasy.
Były gracz Górnika Zabrze nominalnie jest zawodnikiem występującej na poziomie Serie B włoskiej Spezii. Na radarze miał go jednak m.in. Widzew Łódź, który w ostatnim czasie słynie z wielkich transferów. Tego ruchu jednak nie będzie, o czym powiedział sam Dariusz Adamczuk, a więc działacz odpowiedzialny za pracę pionu sportowego zespołu z Serca Łodzi. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” wprost stwierdził, że Wiśniewski chce kontynuować karierę w zagranicznej lidze.
– Ciężki temat. Jest stoperem reprezentacji Polski, który chce kontynuować karierę za granicą. Powroty do Polski, przynajmniej w tym oknie, to nie są łatwe tematy – powiedział Dariusz Adamczuk w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.
Przemysław Wiśniewski w tym sezonie rozegrał w sumie 20 spotkań. Łącznie na poziomie włoskiej Serie B ma nieco ponad 70 gier. Kilkadziesiąt razy występował także w Serie A, a ponad 120 razy w PKO Ekstraklasie.
Zobacz także: Polacy za granicą #6: Zjawiskowy debiut Pietuszewskiego! Lewandowski nie uratował Barcelony. Co działo się w weekend?









