Letkiewicz nawet się nie wahał. Związał się z Wisłą na dłużej
Wisła Kraków tego lata sprowadziła dotychczas dwóch nowych zawodników – bramkarza Marcela Łubika oraz obrońcę Maxence’a Maisonneuve. Ten pierwszy po opuszczeniu Górnika Zabrze został teraz wypożyczony do beniaminka Ekstraklasy. Wiele wskazuje na to, że będzie numerem jeden między słupkami.
O miejsce w składzie ma oczywiście rywalizować z Patrykiem Letkiewiczem. Choć młodszy z bramkarzy nie jest faworytem w tej walce, zadeklarował niedawno swoje przywiązanie do Wisły i przedłużył kontrakt do połowy 2028 roku (znajduje się w nim też opcja wydłużenia współpracy o kolejne 12 miesięcy). To pewne zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że najbliższy sezon może spędzić na ławce rezerwowych.
Letkiewicz przyznaje, że niezbyt długo zastanawiał się nad tą decyzją. Jest wdzięczny Wiśle, że ta na niego postawiła, dlatego chce dalej walczyć o pierwszy skład i zagrać z nią w Ekstraklasie.
– Dla mnie to była kwestia bezdyskusyjna. Nie jestem wychowankiem Wisły, ale to w niej spędziłem najwięcej czasu w swojej dotychczasowej karierze. To tu dostałem szansę rozwoju, klub wiele razy mnie wspierał. Jestem młodym bramkarzem, nie wszystkie kluby podejmują takie ryzyko, by postawić na niedoświadczonego zawodnika, zwłaszcza grając w pierwszej lidze o awans. Wisła stawiała na mnie przez praktycznie dwa sezony, nie było więc we mnie jakichś wątpliwości co do przedłużania umowy. Dostałem ofertę i się dogadaliśmy. (…) Kiedy dostałem tę z Wisły, skupiłem się na niej i nie rozważałem żadnych innych opcji. Uważam, ze najlepszym krokiem dla mojego rozwoju jest w tej chwili walka o miejsce tutaj i gra w Ekstraklasie, a nie uciekanie gdzieś indziej, gdzie teoretycznie będzie łatwiej. Jestem przekonany, że to dobra decyzja – wytłumaczył Letkiewicz w wywiadzie dla tygodnika „Piłka Nożna”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









