Bayern nie myśli o sprzedaży Olise
Michael Olise rozgrywa znakomity sezon, a jego nazwisko znalazło się na szczycie listy życzeń Florentino Pereza. Real Madryt mógł z bliska przyglądać się jego grze przy ostatniej bezpośredniej batalii między tymi klubami w Lidze Mistrzów. Bayern Monachium zwyciężył 2-1 na Santiago Bernabeu, a Francuz był jednym z najlepszych na boisku.
W mediach od tygodni spekuluje się na temat sensacyjnego transferu z udziałem 24-letniego skrzydłowego. Sprowadzić chciałby go Liverpool, który widzi w nim idealnego następcę Mohameda Salaha. Konkretne plany ma także Real Madryt – wierzy, że Olise to brakujące ogniwo ofensywy, a w tercecie z Viniciusem Juniorem i Kylianem Mbappe zdominowaliby całą piłkarską Europę. Problem w tym, że szanse na finalizację takiej operacji są niewielkie. Bayern Monachium nie zamierza sprzedawać swojego czołowego piłkarza.
Real byłby gotowy zapłacić za niego nawet 150 milionów euro, ale Bayern oczekuje przynajmniej 200 milionów euro. To tylko przykładowa kwota, która ma zniechęcić potencjalnych nabywców do walki o podpis gwiazdora. W rzeczywistości Olise nie jest na sprzedaż, a Max Eberl zasugerował, że Real na pewno nie zdoła go sprowadzić.
Olise w tym sezonie rozegrał 41 spotkań, a jego bilans wynosi 16 bramek i 29 asyst. Błyszczy nie tylko w Bayernie, bowiem na przestrzeni ostatnich miesięcy stał się pewniakiem do pierwszego składu reprezentacji Francji.









