Olise nie sygnalizował chęci transferu do Realu
Michael Olise w ostatnich tygodniach był intensywnie łączony z przeprowadzką na Santiago Bernabeu. Real Madryt marzył o tym transferze, ale w pewnym momencie uznał, że jego finalizacja w tym okienku graniczy z cudem i wymaga pobicia rekordu Neymara, więc odpuścił. Królewscy najprawdopodobniej sięgną po Yana Diomande – jeśli tak się stanie, plotki łączące ich z francuskim skrzydłowym ustaną na dobre.
Wewnątrz Bayernu nie było nigdy realnej obawy dotyczącej odejścia Olise. „Kicker” ujawnia, że sam zawodnik nie sygnalizował chęci transferu, nie mówiąc o wymuszaniu czy sabotowaniu powrotu do treningów. Nawet jeśli Real Madryt to jego piłkarskie marzenie, pozostaje lojalny Bawarczykom, z którymi ma ważny kontrakt.
Umowa Olise obowiązuje do 2029 roku. Bayern oczywiście chce ją przedłużyć, a od ewentualnego powodzenia negocjacji zależy to, czy w przyszłości Real Madryt wróci do tematu. Jeśli strony się nie dogadają, z pewnością w przyszłym roku będzie mu łatwiej odejść na Santiago Bernabeu.
Wszystko wskazuje na to, że reprezentant Francji w przyszłym sezonie też będzie grał dla Bayernu. Ma za sobą kapitalny czas – był nawet jednym z kandydatów do zdobycia Złotej Piłki, ale podczas mundialu nie zachwycił, co raczej odebrało mu szansę na tę statuetkę.









