Maignan coraz bliżej nowej umowy. Milan musi rozwiązać problem
Milan w pewnym momencie był wręcz pewny utraty swojej największej gwiazdy. Mike Maignan dość nieprzychylnie podchodził do kwestii przedłużenia umowy, która wygasa wraz z końcem tego sezonu. Podczas letniego okienka media przymierzały go do Chelsea, lecz kluby nie dogadały się w sprawie warunków finansowych transferu.
Władze Milanu miały też wątpliwości, jeśli chodzi o dyspozycję Maignana, który miał za sobą gorszy okres. Ostatnio wskoczył natomiast na swój optymalny, bardzo wysoki poziom. W 23 meczach tego sezonu puścił tylko 19 goli, dziesięciokrotnie zachowując czyste konto. To statystyki, które potwierdzają, że radzi sobie znakomicie.
Między stronami doszło niedawno do pozytywnego przełomu. Maignan miał zakomunikować chęć dalszej gry dla włoskiego giganta, o ile oczywiście ten spełni jego oczekiwania. Rozmowy konsekwentnie zbliżają do ostatecznego porozumienia. Wkrótce dojdzie do kolejnego spotkania, podczas którego zostanie omówiona kwestia prowizji dla jego przedstawicieli. „La Gazzetta dello Sport” sugeruje, że to ostatnia poważna przeszkoda na drodze do zatrzymania Francuza.
Milan będzie musiał wyłożyć sporą kwotę, aby kontynuować współpracę z Maignanem. W ramach nowej umowy ma zarabiać pięć milionów euro rocznie (nie wliczając bonusów). Ma być ona ważna do połowy 2031 roku.









