Pogoń pożegna Thomasberga? Ma problem ze znalezieniem następcy
Pogoń Szczecin w zasadzie od początku sezonu prezentuje się mizernie. Miewała przebłyski, ale obecna forma pozostawia wiele do życzenia. Z każdym tygodniem komplikuje się też sytuacja w tabeli i walka o ligowy byt, bowiem po porażce z Legią Warszawa ma tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Swój mecz rozegra jeszcze Arka Gdynia, która może wyrównać dorobek punktowy Legii i zbliżyć się do Portowców na „oczko”.
Ogromna krytyka spada na Thomasa Thomasberga, pod wodzą którego zespół nie gra na miarę oczekiwań. Po meczu z Legią publicznie skrytykował go nawet Alex Haditaghi, podważając jego niektóre decyzje. Wiele wskazuje na to, że współpraca może zakończyć się w każdej chwili. Nie chodzi jedynie o brutalną ocenę szkoleniowca, ale również jego odczucia – nie jest zadowolony z pobytu w Szczecinie.
Problem w tym, że Pogoń nie może znaleźć następcy. Sebastian Szczytkowski informuje, że poszukiwania nowego trenera trwają już od jakiegoś czasu, ale szczecinianie dostają tylko negatywne odpowiedzi. Do końca sezonu pozostało już niewiele, a objęcie Portowców to ryzyko spadku z Ekstraklasy. Dziennikarz zasugerował, że szansę może otrzymać asystent w sztabie Thomasberga, czyli Paweł Ozga.
W następnej kolejce Pogoń zagra z Piastem Gliwice. Później czekają ją wymagające mecze z Lechem Poznań czy Jagiellonią Białystok.









