Masłowski z Siemieńcem poza Jagiellonią?! „Nic nie trwa wiecznie”

Łukasz Masłowski ma ważną umowę z Jagiellonią Białystok do 2027 roku. Coraz częściej mówi się o jego odejściu, podobnie jak Adriana Siemieńca. Dyrektor sportowy przyznaje, że widzi możliwość współpracy z trenerem również w innym klubie.

Łukasz Masłowski
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Łukasz Masłowski

Masłowski i Siemieniec będą współpracować poza Jagiellonią?

Jagiellonia Białystok na przestrzeni ostatnich trzech sezonów jest absolutnie czołową drużyną w Polsce. Potwierdziła, że historyczne mistrzostwo nie było jednorazowym wyskokiem formy, bowiem w kolejnej kampanii znalazła się na podium, a obecnie również walczy o krajowy tytuł. Najlepszy okres w historii klubu łączą nazwiska trenera Adriana Siemieńca oraz dyrektora sportowego Łukasza Masłowskiego. Ostatnio dość sporo mówi się o ich odejściu.

Trener ma ważną umowę tylko do końca obecnego sezonu, a Masłowski do połowy 2027 roku. Media twierdzą, że ten duet z chęcią widziałby u siebie Widzew Łódź, który oczywiście w pierwszej kolejności musi utrzymać się w Ekstraklasie.

Tylko u nas

Masłowski został zapytany o swoją przyszłość i ewentualną współpracę z Siemieńcem także w innym klubie, już po odejściu z Jagiellonii Białystok.

– Oczywiście, że tak. Czy to będzie Jagiellonia, czy inne miejsce. Niejednokrotnie powtarzaliśmy, że nasza relacja wykracza poza poziom zawodowy. Mam wrażenie, że się świetnie uzupełniamy, więc nie widziałbym przeszkód, żebyśmy w przyszłości mogli pracować w innym klubie. Nic nie trwa wiecznie. (…) Podkreślę raz jeszcze: dzisiaj jesteśmy w Jagiellonii i to jest dla nas najważniejsze. Robimy wszystko, by Jagiellonia była najlepszą wersją siebie – wyjaśnił Masłowski w rozmowie dla CANAL+ Sport.