Oscar Bobb może odejść z Manchesteru City. Fulham w grze
Manchester City pokonał Wolverhampton Wanderers (2:0) w meczu 23. kolejki Premier League, zmniejszając stratę do liderującego Arsenalu, który musiał uznać wyższość Manchesteru United na Emirates Stadium. W starciu rozegranym na Etihad Stadium poza kadrą meczową znalazł się Oscar Bobb.
Norweski skrzydłowy w grudniu doznał urazu uda i wkrótce ma wrócić do pełnej sprawności. Jednak jego przyszłość w Manchesterze City stoi pod znakiem zapytania. Głos w sprawie 22-latka zabrał Pep Guardiola. Hiszpański szkoleniowiec nie ukrywa, że odejście Bobba w najbliższym czasie jest możliwym scenariuszem.
W trwającym sezonie były zawodnik Valerengi rozegrał 15 spotkań we wszystkich rozgrywkach, notując jedną asystę. Na boisku spędził łącznie 739 minut. Nie jest tajemnicą, że Guardiola ma zastrzeżenia do skuteczności Norwega w polu karnym rywali. Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, Fulham jest zainteresowane definitywnym transferem skrzydłowego już w trakcie styczniowego okna transferowego. Manchester City oczekuje za młodego zawodnika kwoty rzędu 30 milionów funtów.
Oscar Bobb trafił do angielskiego giganta w 2019 roku, a jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2029 roku. Zimą do aktualnego wicelidera Premier League dołączyli natomiast Antoine Semenyo z AFC Bournemouth oraz Marc Guehi z Crystal Palace.









