Manchester United obejdzie się smakiem? Musi poprawić wyniki
Manchester United po wydaniu ponad 200 milionów euro na wzmocnienia ofensywy dalej nie gra na miarę oczekiwań. Choć w pewnym momencie wydawało się, że Ruben Amorim wreszcie znalazł sposób na poprawę wyników, ostatnio nastąpiły trzy ligowe mecze bez wygranej. Czerwone Diabły znajdują się w środku stawki, choć do miejsc premiowanych grą w europejskich pucharach nie tracą wiele. Muszą natomiast regularnie punktować, aby awansować na satysfakcjonującą lokatę.
Nie ulega wątpliwościom, że kadra giganta wciąż ma braki. Dostrzegają to władze klubu, dlatego nie zamierzają rozstawać się z Amorimem. Ma on wstępnie otrzymać czas do końca sezonu, aby rozwinąć projekt. Może również liczyć na wsparcie w postaci kolejnych transferów. Priorytetem na przyszły rok jest wzmocnienie środka pola, dlatego media od miesięcy łączą giganta z ciekawymi nazwiskami.
Marzeniem klubu z Old Trafford jest sprowadzenie Adama Whartona. 21-latek rozwija się w znakomitym tempie i z każdym miesiącem przybliża do hitowego transferu. Mają go na liście życzeń największe ekipy w Premier League, a także Real Madryt czy Bayern Monachium.
Manchester United uważa, że Crystal Palace skusi kwota w okolicach 70 milionów funtów. Problemem może okazać się za to nastawienie Whartona, który chce dołączyć do zespołu z czołówki. Priorytetem dla niego jest gra w Lidze Mistrzów, co w przypadku Manchesteru United wcale nie jest oczywiste.









