Liverpool chce zatrzymać zawodnika. Sensacyjny zwrot

Liverpool planuje zatrzymać Andy'ego Robertsona na drugą część sezonu - informuje Ben Jacobs. Doświadczony Szkot był łączony z przeprowadzką do Tottenhamu Hotspur.

Arne Slot
Obserwuj nas w
PA Images / Alamy Na zdjęciu: Arne Slot

Andy Robertson zostaje na Anfield

Liverpool w miniony weekend doznał sensacyjnej porażki z AFC Bournemouth (2:3) na Vitality Stadium w ramach 23. kolejki Premier League. Andy Robertson rozpoczął to spotkanie na ławce rezerwowych, jednak pojawił się na boisku po przerwie, zmieniając Milosa Kerkeza.

Jeszcze kilka dni temu wszystko wskazywało na to, że doświadczony Szkot może opuścić Anfield. „The Athletic” informował, że Tottenham Hotspur intensywnie pracuje nad pozyskaniem 31-letniego lewego obrońcy. Pomiędzy klubami toczyły się zaawansowane rozmowy, a sam zawodnik był otwarty na zmianę otoczenia i podjęcie nowego wyzwania w północnym Londynie.

Jak poinformował ceniony Ben Jacobs, Liverpool wysłał do Tottenhamu jasny sygnał – Robertson nie jest już na sprzedaż. Decyzja zapadła po szczegółowej analizie sytuacji kadrowej w defensywie. Arne Slot chce mieć w składzie doświadczonego zawodnika, który w decydującej fazie sezonu zapewni stabilność.

Liverpool poważnie rozważał ofertę Spurs, opiewającą na ponad 5 milionów funtów wraz z bonusami. Na uwagę zasługuje również postawa samego Robertsona. Kapitan reprezentacji Szkocji zachował pełen profesjonalizm i nigdy nie naciskał na odejście ani nie próbował wymusić transferu. Robertson dołączył do Liverpoolu w 2017 roku z Hull City. W obecnym sezonie rozegrał 22 spotkania we wszystkich rozgrywkach, zdobywając jedną bramkę i notując jedną asystę. Jego kontrakt z klubem wygasa wraz z zakończeniem bieżącego sezonu.

POLECAMY TAKŻE