Juventus pozbył się bramkarza. Teraz czas na Grabarę

Juventus potwierdził odejście Michele Di Gregorio. Włoski bramkarz spędzi najbliższy sezon w Bournemouth, które zapewniło sobie opcję jego wykupu po zakończeniu wypożyczenia.

Michele Di Gregorio
Obserwuj nas w
fot. Marco Canoniero / Alamy Na zdjęciu: Michele Di Gregorio

Juventus podjął decyzję. Di Gregorio odchodzi, a Grabara czeka za drzwiami

Juventus rozstał się z 29-letnim golkiperem na zasadzie rocznego wypożyczenia do Bournemouth. Transfer został oficjalnie potwierdzony przez biuro prasowe przedstawiciela Premier League. Angielski klub będzie miał możliwość definitywnego pozyskania zawodnika latem przyszłego roku.

Jeśli Bournemouth zdecyduje się skorzystać z zapisanej w umowie opcji, całkowita wartość transakcji może wynieść mniej więcej 14 milionów euro. Dla Juventusu oznacza to zatem możliwość odzyskania znacznej części środków zainwestowanych w zawodnika zaledwie rok po jego definitywnym sprowadzeniu.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Di Gregorio trafił do Turynu latem ubiegłego roku z Monzy. Juventus zapłacił wówczas za niego 14,3 miliona euro, licząc na to, że Włoch na dłużej zabezpieczy pozycję między słupkami. Bramkarz szybko udowodnił, że potrafi sprostać oczekiwaniom związanym z grą w jednym z największych klubów Italii.

Miniony sezon był dla niego bardzo solidny. Di Gregorio wystąpił w 37 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, w których stracił 36 bramek. Z kolei aż 16 razy kończył mecz z zachowanym czystym kontem. Statystyki pokazują, że mimo stosunkowo krótkiego pobytu w Turynie zdążył wyrobić sobie mocną pozycję.

Teraz przed Włochem zupełnie nowe wyzwanie. Bournemouth daje mu możliwość sprawdzenia się w Premier League, a jednocześnie zachowuje furtkę do zatrzymania go na stałe.

POLECAMY TAKŻE