Dokończyć dzieła w Gruzji
Jagiellonia zagrała świetnie w pierwszym meczu eliminacji Ligi Europy, pokonując gruzińską Iberię 4:0. W rewanżu klub z Podlasia powinien dokończyć dzieła i po raz pierwszy w swojej historii zameldować się w fazie grupowej LE.
Klub z Białegostoku nie próżnuje też na transferowym rynku. Jak pisaliśmy, Jaga jest bliska zatrudnienia defensywnego pomocnika ze Szwecji, ale jak się okazuje to nie musi być koniec transferów z tego kierunku. Z naszych ustaleń wynika, że klub Adriana Siemieńca ma na swojej liście życzeń napastnika również grającego w Szwecji.
Najlepszy poprzedni sezon
To 25-letni Max Fenger, zawodnik IFK Goeteborg. Liczący 185 cm wzrostu Fenger jest Duńczykiem, który karierę zaczynał w Odense. Potem trafił do Szwecji, ale najpierw do Mjallby (30 meczów, 6 goli).
Następnie wrócił do Odense, skąd przeniósł się do IFK Goeteborg. Poprzedni sezon był najlepszym w jego karierze, bo w 30 meczach strzelił 12 goli i zaliczył 4 asysty.
W tych rozgrywkach jednak zupełnie mu nie idzie. Ma na koncie 10 spotkań, bez goli. Być może właśnie stąd możliwość/chęć zmiany otoczenia. Kontrakt ze Szwedami wiąże go do 31 grudnia 2027 roku.









