Atletico Madryt wściekłe na Juliana Alvareza
Atletico Madryt mierzy się z coraz poważniejszym kryzysem wokół swojego napastnika. Relacje pomiędzy Julianem Alvarezem a klubem miały ulec znacznemu pogorszeniu, a frustracja władz Los Colchoneros przestała być wyłącznie wewnętrzną sprawą.
Jak przekazuje profil Barca Universal na X powołujący się na ESPN Argentina, dyrektor generalny Atletico Miguel Angel Gil Marin jest bardzo niezadowolony z zachowania zawodnika. Według tych informacji działacz uważa, że Julian Alvarez swoim publicznym przekazem zaszkodził wizerunkowi klubu, sprawiając, że przedstawiciel La Liga miało wyglądać na arenie międzynarodowej jak „mały klub”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
To wyjątkowo mocne oskarżenie, szczególnie że reprezentant Argentyny jest jednym z najważniejszych zawodników zespołu. Julian Alvarez trafił do Madrytu jako gwiazda światowego formatu i miał stać się twarzą projektu sportowego Atletico. Teraz przyszłość napastnika w stolicy Hiszpanii stanęła jednak pod dużym znakiem zapytania.
Według źródeł związanych z zawodnikiem konflikt zaszedł tak daleko, że na poziomie emocjonalnym jego przygoda z Los Colchoneros miała już dobiec końca. To nie oznacza jeszcze automatycznie transferu, ale pokazuje skalę problemu, z którym musi zmierzyć się klub.
Napięcie bardzo szybko przeniosło się również na trybuny. Podczas pierwszego meczu Atletico w nowym sezonie La Liga, zakończonego remisem 2:2 z Villarreal, część kibiców gospodarzy wygwizdała Juliana Alvareza już podczas rozgrzewki. Nieprzychylne reakcje pojawiły się także po jego wejściu na boisko z ławki rezerwowych.
Atmosfera wokół Argentyńczyka jest zatem coraz bardziej gorąca. Jeśli konflikt pomiędzy zawodnikiem a władzami Atletico będzie się pogłębiał, klub może stanąć przed koniecznością podjęcia bardzo trudnej decyzji.









