Kolejny Czech w klubie?
Najgłośniejszym transferem Korony Kielce w erze nowego właściciela było przejście Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze. To była jedna z największych niespodzianek letniego okienka transferowego. Natomiast z naszych informacji wynika, że być może to nie koniec czeskich zakupów w Kielcach.
Od kilku dni docierają do nas wieści, że kielecki klub interesuje się Ondrem Lingrem. To ofensywny pomocnik z dużym doświadczeniem. Ma między innymi na koncie występy w Slavii Praga i Feyenoordzie Roytterdam.
Holendrzy zapłacili za niego Czechom 4 miliony euro. Obecnie Lingr gra w MLS, w zespole Houston Dynamo, z którym wiąże go kontrakt do czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o rok.
W MLS zarabia 938 tysięcy dolarów
Lingr zarabia w MLS 938 tysięcy dolarów brutto za sezon (płace są oficjalnie podawane), co oznacza jakieś pół miliona na rękę. Oznacza to również, że Korona dałaby radę finansowo, bo nowy właściciel bardzo szczodrze podchodzi do piłkarzy, na którym mu zależy.
Lingr jest utytułowanym graczem. Ze Slavią Praga sięgał dwa razy po mistrzostwo Czech, dwa razy cieszył się też z Pucharu Czech. Z Feyenoordem sięgnął z kolei po Puchar Holandii i Superpuchar. 25 razy grał też w reprezentacji Czech (jeden gol).









