W trakcie negocjacji było gorąco
Kamil Grosicki to ikona Pogoni Szczecin i wielu kibiców nie wyobrażało sobie, aby 100-krotny reprezentant Polski opuścił klub ze względu na nieporozumienia dotyczące przedłużenia umowy.
Prawdą jest, że w grudniu zrobiło się w tej kwestii nerwowo, bo najpierw Alex Haditaghi, właściciel Dumy Pomorza, ujawnił oczekiwania Grosickiego, a następnie kapitan Pogoni zapowiedział odniesienie się do całej sytuacji.
Przez święta emocje jednak opadły, a w styczniu negocjacje wznowiono. W poniedziałek tuż przed południem Mateusz Borek z Kanału Sportowego zapowiedział, że Grosicki podpisze nową umowę.
Kaniewski wkracza do gry
Szczegóły porozumienia dogadywano praktycznie przez cały dzień. W siedzibie klubu pojawił się Daniel Kaniewski, który współpracuje z Grosickim od wielu lat.
Nie jest jego formalnym agentem, ale uczestniczył w kilku transferach reprezentanta Polski. Na przykład do Hull City, West Bromwich Albion, czy przy okazji powrotu do Dumy Pomorza.
Kaniewski (na zdjęciu z Grosickim i Haditaghim) negocjował osobiście z właścicielem Pogoni i po wielu godzinach przebrnięto przez wszystkie (sporne) punkty. Choć…, jak nieoficjalnie słyszeliśmy, nie były to wcale łatwe rozmowy.

1+1 i… to wcale nie koniec
Najważniejsza informacja jest jednak taka, że Kamil Grosicki pozostanie w Pogoni! Kapitan przedłuży umowę o rok z opcją prolongaty o kolejne 12 miesięcy. Sam piłkarz nie zamierza jednak… na tym poprzestać.
37-letni „Grosik” czuje się na tyle dobrze, że nie wyklucza, iż nawet po tych 24 miesiącach wciąż pozostanie na piłkarskiej scenie.
W tym sezonie ligowym Grosicki rozegrał 18 meczów, w których strzelił 6 goli i zaliczył 4 asysty. Ogólnie w barwach Pogoni wystąpił 192 razy, zdobywając 57 bramek i notując 57 asyst. Z kolei w Ekstraklasie to 237 meczów, 65 bramek i 61 decydujących podań.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Haditaghiego po zakonczeniu kariery „Grosik” ma pozostać w strukturach klubowych.
Generalnie w Pogoni ostatnio dużo się dzieje. Poza transferami przychodzącymi i przedłużaniem umów zanosi się też na odejście/a, o czym mówił nam ostatnio wspomniany Alex Haditaghi.










