Jagiellonia chciała piłkarza, który trafił do Rakowa
Jagiellonia Białystok z całą pewnością musi tego lata zintensyfikować swoje działania transferowe. Do tej pory władze klubu z Podlasia ogłosiły tylko jeden oficjalny transfer, a przecież potrzeby zespołu Adriana Siemieńca są dużo, dużo większe. Właściwie na każdej pozycji, w każdej formacji, przydałoby się konkretne nazwisko. Szczególnie, że przecież Duma Podlasia grać będzie na trzech frontach, a z zespołem pożegnało się kilku ważnych graczy.
Okazuje się, że Białostoczanie byli zainteresowani pozyskaniem jednego z ciekawszych graczy Betclic 1. ligi. Według informacji przekazanych przez Dawida Suta z „TVP Sport”, Jagiellonia chciała sprowadzić Jakuba Jendrykę z Ruchu Chorzów, ale się spóźnili i piłkarz wybrał transfer do Rakowa Częstochowa. Kibice tego zespołu mogą powiedzieć „szkoda”, bowiem młodzieżowiec to wyróżniający się gracz zaplecza elity.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Jakub Jendryka w minionym sezonie rozegrał 15 spotkań dla Ruchu Chorzów, w którym zdobył dwa gole i zanotował pięć asyst. Pierwszą część sezonu spędził jednak w drugoligowej Unii Skierniewice, dla której ma zaś 14 gier i jedną bramkę oraz pięć ostatnich podań. Serwis „Transfermarkt” wycenia 19-letniego skrzydłowego na 350 tysięcy euro. Z Medalikami związał się umową do końca czerwca 2030 roku.
Zobacz także: A jednak! Korona Kielce dementuje głośny transfer









