Podolski także dziwi się odejściu Hellebranda
Jednym z najbardziej niespodziewanych transferów letniego okienka transferowego w PKO Ekstraklasie – jak do tej pory – okazało się sprowadzenie przez Koronę Kielce Patrika Hellebranda. Były piłkarz Górnika Zabrze był kluczowym ogniwem najlepszego od lat sezonu Trójkolorowych, a mimo to zdecydował się na ruch do zespołu, który co prawda ma spory potencjał, ale dopiero się on tworzy.
To zaskakujące, bowiem przede wszystkim w Górniku Hellebrand miałby okazję grać w eliminacjach Ligi Mistrzów, a zapewne także finalnie w fazie ligowej Ligi Konferencji Europy. W dodatku walczyłby bezpośrednio o mistrzostwo Polski i raczej bliżej byłoby mu do reprezentacji Czech. Decyzji pomocnika dziwi się sam Lukas Podolski.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Nie kupuję tego, że to większy klub niż Górnik, gdy możesz grać w europejskich pucharach. Na koniec zdecydował, żeby iść w takim kierunku. Ja też odszedłem z Kolonii do Bayernu czy z Bayernu do Kolonii. Patrik tak zdecydował, że chce odejść, miał klauzulę – powiedział Lukas Podolski w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.
Patrik Hellebrand w minionym sezonie rozegrał w sumie 39 spotkań, w których zdobył cztery gole oraz zanotował dwie asysty. Łącznie w barwach Górnika Zabrze wystąpił 72 razy. Serwis „Transfermarkt” wycenia 27-letniego pomocnika rodem z Czech na 3,5 miliona euro.
Zobacz także: Pogoń oferuje 700 tysięcy za gracza Lechii. Jest decyzja spadkowicza








