Iordanescu bojkotował hitowy transfer Legii! Miał rację?

Kacper Urbański podczas letniego okienka trafił do Legii Warszawa. Zapowiadano ten transfer jako wielki hit Ekstraklasy. Zwolennikiem pozyskania reprezentanta Polski nie był natomiast Edward Iordanescu, który wręcz bojkotował ten ruch - ujawnił Mateusz Rokuszewski w filmie na kanale "Meczyki".

Kacper Urbański
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Kacper Urbański

Iordanescu nie chciał Urbańskiego w Legii. Bojkotował transfer

Kacper Urbański jeszcze podczas Euro 2024 był uważany za największy talent w Polsce. Miał wówczas za sobą udany sezon w Bologni, natomiast kolejne miesiące były już dużo gorsze. Trafił na wypożyczenie do Monzy, gdzie grał niewiele. Latem 2025 roku jego kariera znalazła się na poważnym zakręcie – szukał dla siebie nowego klubu, lecz ciekawych opcji brakowało. Finalnie zdecydował się na transfer do Legii Warszawa. Stołeczna ekipa zapłaciła za niego około 600 tysięcy euro.

Ten ruch zapowiadano jako hitowy w skali całej Ekstraklasy. Wydawało się, że Urbański szybko się odbuduje i ponownie wyląduje w czołowej europejskiej lidze. Jego debiutancki sezon w Legii układa się natomiast bardzo przeciętnie – do tej pory uzbierał bramkę i trzy asysty w 21 występach.

POLECAMY TAKŻE

Poznajemy kulisy letniego transferu Urbańskiego. Okazuje się, że wielkim przeciwnikiem tego ruchu był Edward Iordanescu, który wręcz go bojkotował. Ówczesny trener był gotowy zrobić wszystko, byle tylko młody pomocnik nie trafił do drużyny.

– Z tego co wiem, to Iordanescu bojkotował transfer Urbańskiego do tego stopnia, że nie chciał wziąć udziału w wideokonferencji, która miała zachęcić Kacpra do transferu do Legii. Ostatecznie do takiego spotkania doszło i udało się przekonać trenera, żeby się zjawił – ujawnił Mateusz Rokuszewski w materiale na kanale „Meczyki”.

Iordanescu już nie pracuje w Legii, a Urbański walczy o względy Marka Papszuna. Wiosną zagrał od pierwszej minuty w czterech spotkaniach.