Vitinha nigdzie się nie wybiera. Real musi szukać dalej
Real Madryt poszukuje wzmocnień środka pola. Chce sprowadzić pomocnika, który będzie docelowym następcą Toniego Kroosa. Musi to być przede wszystkim rozgrywający, który wprowadzi do zespołu więcej spokoju i kontroli nad boiskowymi wydarzeniami. Numerem jeden na liście życzeń Florentino Pereza nieustannie jest Vitinha.
W ostatnich miesiącach Portugalczyk był dość mocno łączony z przenosinami na Santiago Bernabeu. Media twierdziły, że on sam jest skłonny na taki transfer, a Paris Saint-Germain nie będzie stawać mu na drodze i zgodzi się na sprzedaż w przypadku oferty na poziomie 100 milionów euro. To sprawiało, że Królewscy wierzyli w powodzenie szalonej operacji i jakościowe wzmocnienie podczas letniego okienka.
Do sprawy odniósł się sam zainteresowany. Vitinha jasno stwierdził, że nie zamierza opuszczać PSG. Jego współpraca z drużyną oraz Luisem Enrique układa się znakomicie i będzie kontynuowana również w przyszłym sezonie.
– Transfer do Realu Madryt? To byłoby głupie opuszczać PSG. Nie uważam, aby była to dla mnie teraz odpowiednia decyzja. Czuję, że kibice PSG mnie doceniają i mam wrażenie, że zdobyłem ich sympatię. Mamy znakomity zespół i niesamowitego trenera – przekazał Vitinha, jednocześnie dementując doniesienia łączącego go z letnim transferem.








