Cracovia nie wie, co stanie się z Wójcikiem
Cracovia miała duże nadzieje związane z minionym sezonem, a koniec końców walczyła jedynie o utrzymanie. Na kilka kolejek przed zakończeniem rozgrywek Bartosz Grzelak zastąpił zwolnionego Lukę Elsnera – on pozostanie na stanowisku szkoleniowca i będzie przygotowywał drużynę do kolejnej kampanii. Do tej pory Pasy sprowadziły jednego nowego zawodnika, a przy tym pożegnały Gabriela Charpentiera, Bosko Sutalo, Wiktora Bogacza i Pau Sansa. Do zespołu trafił za to Dominik Baumgartner.
Kibiców nieustannie ciekawi, co stanie się z największymi gwiazdami zespołu. Do tej pory z przekazów medialnych wynikało, że Cracovia będzie dążyć do ich sprzedaży, tak aby zanotował tego lata duży zysk. Mowa tu przede wszystkim o Oskarze Wójciku, który po świetnym sezonie wzbudza duże zainteresowanie. Zadebiutował nawet w reprezentacji Polski, więc teraz naturalnym krokiem byłby dla niego zagraniczny transfer. Grzelak jest świadomy, że może stracić lidera defensywy, ale jednocześnie uspokaja – w tym temacie obecnie niewiele się dzieje, a sam Wójcik wcale nie przebiera nogami, byle tylko zmienić zespół.
– Może tak być, że on zacznie sezon z nami i potem odejdzie, a jeżeli odejdzie od nas, to myślę, że to jest taki jego naturalny, następny krok, bo bardzo dobrze grał w ostatnim roku i był powołany do reprezentacji, więc wiemy, że to jest bardzo dobry zawodnik. Ale myślę, że on też tak czuje. Nie będę mówił, co zrobi, ale myślę, że musi być coś odpowiedniego dla niego, bo on ma wielkie serce dla Cracovii i myślę, że nie odejdzie byle gdzie. Jak odejdzie, to będzie to przemyślany wybór – mówi trener Grzelak w wywiadzie dla „Gazety Krakowskiej”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









