Rozmowy wstrzymane na dwa miesiące
Legia Warszawa zacznie rundę wiosenną od meczu z Koroną Kielce. W zimowym okienku transferowym nie było jak na razie zbyt dużego ruchu przy Łazienkowskiej. Goal.pl jako pierwszy informował o tym, że stołecznemu klubowi wpadł w oko rumuński bramkarz. Ten transfer niedługo później zrealizowano.
Do rozwiązania w najbliższym czasie jest też kwestia przedłużeń kilku umów. W tym gronie jest Juergen Elitim. Po raz pierwszy rozmawiano o jego nowym kontrakcie w listopadzie, ale potem w klubie doszło do „katastrofy punktowej” i negocjacje z Kolumbijczykiem zostały wstrzymane.
Na nową umowę musi poczekać
Teraz, jak wynika z naszych informacji, do tych rozmów wrócono. Tyle że… Jak usłyszeliśmy, kwestia nowej umowy Elitima to nie jest ani kwestia godzin, ani dni. Nie ma się co spodziewać, że ta sprawa szybko zostanie rozstrzygnięta.
A dlaczego nie teraz? Jak słyszymy, klub chce najpierw zobaczyć jak drużyna będzie się prezentowała na wiosnę. Czy Marek Papszun od razu zacznie wygrywać, czy jednak wychodzenie z tego marazmu potrwa dłużej.
Wyniki osiągane na wiosnę mają być bazą do dalszych rozmów o przedłużeniu niektórych umów, a niewykluczone po prostu, że od postawy na boisku (szansy na puchary) będzie zależało to, co się w nowej ofercie dla piłkarza znajdzie.
Właśnie tak ma być między innymi z Elitimem. Jeśli więc Kolumbijczyk chce zostać w Warszawie, to musi się uzbroić w cierpliwość, bo w najbliższych dniach na konkrety z Legii nie ma co liczyć.









