Fernandez marzy o Realu. Chelsea łatwo go nie puści
Enzo Fernandez jest rozczarowany postawą Chelsea w obecnym sezonie. Liczył, że drużyna z czasem będzie się rozwijać, a pod znakiem zapytania stoi jej awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Sporym ciosem był także wynik rywalizacji z Paris Saint-Germain w ramach 1/8 finału prestiżowych rozgrywek, zakończonej wysokim triumfem paryżan.
Argentyńczyk nie jest pewny swojej przyszłości w stolicy Anglii. Mało tego, ma być wręcz skłonny opuścić klub latem, jeśli nadarzy się taka szansa. Jego marzeniem jest transfer do Realu Madryt, z którym łączy się go od wielu miesięcy. Królewscy poszukują jakościowego rozgrywającego, więc naturalnym kandydatem jest właśnie 25-latek.
Tajemnicze słowa Fernandeza z ostatnich dni sugerują, że transfer z jego udziałem faktycznie może się wydarzyć. Na liście życzeń ma go PSG czy ekipy z Arabii Saudyjskiej. Z informacji „talkSPORT” wynika, że on sam w pierwszej kolejności rozważy ofertę z Realu.
Argentyński pomocnik ma wrażenie, że Chelsea stanęła w miejscu i wkrótce strata do czołowych europejskich drużyn będzie jeszcze większa. Ma za złe władzom klubu, które w niejasnych okolicznościach pożegnały Enzo Marescę. Mimo tego, The Blues pozostają spokojni, bowiem umowa gwiazdora jest ważna do 2032 roku.
Forma Fernandeza cieszy kibiców Chelsea. W tym sezonie uzbierał w sumie 12 bramek oraz 6 asyst.









