Kane nigdzie się nie wybiera. Bayern spokojny
Harry Kane prezentuje w tym sezonie znakomitą formę. W sumie ma na koncie już 41 bramek, a w samej Bundeslidze 26 – rekord Roberta Lewandowskiego jest w jego zasięgu. Gwiazdor Bayernu Monachium wspólnie z drużyną pewnym krokiem zmierza po mistrzostwo Niemiec, a do tego uchodzi za faworyta w wyścigu o Ligę Mistrzów.
Ostatnie miesiące wprawiły jednak kibiców w pewne zakłopotanie. Media sugerowały, że Kane może zakończyć swoją przygodę z Bayernem i trafić do innego klubu. Wiązało się to bezpośrednio z klauzulą wykupu, która była zawarta w jego kontrakcie. Obowiązywała ona podczas zimowego okienka – jeśli Kane dogadałby się wówczas z nowym pracodawcą, mógłby odejść już latem. Łączono go przede wszystkim z Barceloną oraz Manchesterem United.
Do tego transferu finalnie nie doszło. Władze Bayernu Monachium mogą spać spokojnie, jeśli chodzi o temat jego przyszłości. Kontrakt Kane’a obowiązuje do połowy 2027 roku i prawdopodobnie zostanie przedłużony, ale w tej kwestii jeszcze nikt się nie spieszy.
– Zdecydowanie chciałbym, aby został na dłużej. Harry to dla nas szczęśliwy traf. Z uwagi na fakt, że jego klauzula odstępnego na lato 2026 roku wygasła, a jego kontrakt obowiązuje do połowy 2027 roku, obecnie klub nie jest pod presją – zaznaczył Uli Hoeness w wywiadzie dla „Bilda”.








