Barca robi wszystko, by kupić Bastoniego
Alessandro Bastoni jest związany z Interem Mediolan kontraktem do 2028 roku. Klub zapewnił mu stabilną pozycję oraz wysokie wynagrodzenie. Od czasu transferu z Atalanty stał się jednym z filarów defensywy.
Barcelona widzi w nim idealne wzmocnienie linii obrony. Problemem pozostaje jednak rozbieżność w wycenie zawodnika. Według Gianluki Di Marzio kwoty, o których mówi się w Hiszpanii są znacznie niższe od oczekiwań Interu. – Kwoty, które pojawiają się w Hiszpanii, różnią się od tych, które Inter brałby pod uwagę. Nie wiem, jak Barcelona miałaby spełnić te wymagania – ocenił dziennikarz.
Inter Mediolan nie zamierza sprzedawać swojego obrońcy za mniej niż około 60 milionów euro plus bonusy. Bardziej realny scenariusz zakłada nawet ofertę na poziomie 70 milionów euro. Niższe propozycje nie są traktowane poważnie przez włoski klub. Obecnie Blaugrana proponuje około 45 mln euro.
Barcelona rozważa włączenie do transakcji swoich piłkarzy. W grę mogą wchodzić Gerard Martin, Dani Olmo lub Ferran Torres. Taki ruch miałby obniżyć koszt całej operacji i ułatwić osiągnięcie porozumienia.
Sytuacja Bastoniego może stać się jednym z najgłośniejszych tematów lata. Wszystko zależy od tego, czy Barcelona znajdzie sposób na spełnienie finansowych oczekiwań Interu Mediolan. Klub jednocześnie pracuje nad alternatywami w defensywie i prowadzi rozmowy w sprawie Tarika Muharemovicia z Sassuolo.
Zobacz również: Juventus złoży ofertę za pomocnika Man Utd tylko, jeśli awansuje do LM








