Chelsea rusza po marokańską gwiazdkę. W grze 70 milionów euro

Chelsea dołączyła do wyścigu o pozyskanie Ayyouba Bouaddiego. Sprowadzenie pomocnika Lille będzie kosztowało minimum 70 milionów euro - donosi Ekrem Konur.

Xabi Alonso
Obserwuj nas w
PRESSINPHOTO SPORTS AGENCY / Alamy Na zdjęciu: Xabi Alonso

Ayyoub Bouaddi na celowniku Chelsea

Chelsea rozpoczęła nowy etap po tym, jak stery londyńskiej drużyny przejął Xabi Alonso. Hiszpański szkoleniowiec zamierza przeprowadzić przebudowę składu podczas letniego okna transferowego, aby dostosować zespół do własnej wizji futbolu. Wzmocnienia mają objąć praktycznie każdą formację, a jednym z priorytetów pozostaje dodanie jakości do środka pola. Jest to szczególnie istotne w kontekście niepewnej przyszłości Enzo Fernandeza, który od kilku miesięcy jest łączony z przejściem do Realu Madryt.

Jak poinformował Ekrem Konur, Chelsea włączyła się do rywalizacji o podpis Ayyouba Bouaddiego. Osiemnastoletni marokański pomocnik imponuje formą podczas tegorocznych mistrzostw świata, a jego bardzo dobre występy zwróciły uwagę niemal wszystkich europejskich potęg. Młody zawodnik jest postrzegany jako jeden z największych talentów swojego pokolenia, dlatego zainteresowanie jego osobą stale rośnie. LOSC Lille wyceniło swojego piłkarza na około 70 milionów euro, co oznacza, że ewentualny transfer wiązałby się z bardzo dużym wydatkiem.

Urodzony we Francji czterokrotny reprezentant Maroka jest uznawany za jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników w Europie. Na boiskach Ligue 1 rozegrał już 63 spotkania i zanotował dwie asysty, regularnie zbierając doświadczenie na najwyższym poziomie. Mierzący 186 centymetrów pomocnik przeszedł wszystkie szczeble szkolenia w Lille, gdzie uchodzi za jedną z największych nadziei klubu. Według danych serwisu „Transfermarkt” jego wartość rynkowa wynosi aktualnie 50 milionów euro, choć francuscy włodarze liczą na znacznie większy zarobek. Kontrakt młodego piłkarza obowiązuje do połowy 2029 roku.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie