Arbeloa pokłócony z piłkarzem. Konflikt w szatni Realu Madryt

W szatni Realu Madryt wybuchł konflikt między Alvaro Arbeloą a jednym z piłkarzy. "Marca" ujawnia trudną sytuację Raula Asencio, który źle zareagował na decyzje trenera.

Alvaro Arbeloa (Manchester City - Real Madryt)
Obserwuj nas w
IMAGO/ PressFocus Na zdjęciu: Alvaro Arbeloa (Manchester City - Real Madryt)

Arbeloa w konflikcie z Asencio. Nie chciał przeprosić drużyny

Real Madryt przegrał w pierwszym meczu z Bayernem Monachium i na Allianz Arena będzie musiał odrabiać straty. Bawarczycy po zwycięstwie 2-1 na wyjeździe są faworytem w walce o awans do półfinału Ligi Mistrzów. Zanim dojdzie do rewanżu, Królewskich czeka mecz w lidze z Gironą. Niewykluczone, że nieco go odpuszczą, bowiem sytuacja w tabeli i tak nie jest komfortowa. Barcelona ma stabilną przewagę i pewnym krokiem zmierza po mistrzostwo Hiszpanii.

Ostatnie niepowodzenie na krajowym podwórku po raz kolejny poddało w wątpliwość przyszłość Alvaro Arbeloi. Na jego korzyść działa fakt, że poprawił relacje z największymi gwiazdami, choć nie ze wszystkimi. „Marca” ujawnia kulisy jego świeżego konfliktu z Raulem Asencio. Jeszcze do niedawna był ważną postacią w składzie, ale ostatnie mecze spędzał na ławce rezerwowych lub trybunach.

POLECAMY TAKŻE

Do pogorszenia relacji między nimi doszło na początku marca, kiedy to Arbeloa nie postawił na niego w meczu z Manchesterem City. Decyzja wyraźnie sfrustrowała piłkarza, który kilka dni później zaprotestował przeciw grze z Elche. Ta sytuacja zmusiła szkoleniowca do zmiany planu i wystawienia do gry Antonio Rudigera, który akurat wtedy miał odpoczywać.

W konsekwencji Asencio nie znalazł się nawet w kadrze na trzy następne spotkania. „Marca” twierdzi, że głównym powodem było nastawienie defensora, który nie czuł potrzeby, by przeprosić zespół za swoje zachowanie. Arbeloa przywrócił go do kadry dopiero, gdy się tego podjął.

23-latek wciąż nie jest natomiast pierwszym wyborem Arbeloi. Ostatnie tygodnie mogą wpłynąć na jego przyszłość w Realu Madryt. Niewykluczone, że latem klub będzie dążył do sprzedaży niesfornego stopera.