Alonso zaliczy miękkie lądowanie? Porozumiał się z wielką marką

Marcos Alonso najchętniej zapomniałby o bieżącym sezonie. Do tego wszystko wskazuje na to, że jego przygoda z FC Barceloną zakończy się po zaledwie dwóch latach. Według hiszpańskich mediów, defensor doszedł do porozumienia z inną wielką siłą La Ligi.

Marcos Alonso
Obserwuj nas w
Sipa US / Alamy Na zdjęciu: Marcos Alonso
  • Marcos Alonso praktycznie nie liczy się w tym sezonie dla Xaviego Hernandeza
  • Według ostatnich doniesień, klub nie zamierza przedłużać kontraktu z defensorem
  • Ten może jednak trafić do Atletico Madryt

Alonso może zostać w La Lidze

Marcos Alonso z pewnością liczył na nieco inny przebieg etapu swojej kariery w FC Barcelonie. Defensor trafił do stolicy Katalonii latem 2022 roku jako wolny agent. W swoim pierwszym sezonie nie zdołał zakotwiczyć w pierwszym składzie, ale był ważnym elementem rotacji i miał swój wkład w wygranie tytułu mistrzowskiego.

Druga kampania jest już jednak w jego przypadku zupełnie nieudana. Przegrał rywalizację ze środkowymi obrońcami i miał stanowić opcję zastępczą dla Alejandro Balde. Xavi Hernandez nie tylko nie okazał jednak 33-latkowi zaufania, ale w listopadzie sam piłkarz doznał poważnej kontuzji pleców. Ta wyłączyła go z gry na trzy miesiące. Przez ten czas w składzie Blaugrany wydarzyło się tak wiele, że obrońca od jesieni w ogóle nie pojawił się na boisku.

Ostatnio Fabrizio Romano rozwiał wszelkie wątpliwości. Włoch potwierdził, że Barcelona nie zamierza przedłużać wygasającego 30 czerwca kontraktu. Nie oznacza to jednak bynajmniej, że Alonso nie znajdzie już pracodawcy na odpowiednim wysokim poziomie. Dziennikarze Cadena SER przekonują bowiem, że 33-latek doszedł już do porozumienia z Atletico Madryt, które również lubuje się w podpisywaniu umów z wolnymi agentami. Nie zawarto jeszcze pełnego porozumienia, ale wszystko znajduje się na dobrej drodze.

Alonso rozegrał w tym sezonie ledwie 300 minut w siedmiu meczach na wszystkich frontach.

Zobacz też: Conte nie dla Bayernu. Dostanie wielką ofertę.

Komentarze