Zalewski pokazał się trenerowi. Dostał wielkie pochwały
Nicola Zalewski latem trafił do Atalanty Bergamo, która zapłaciła za niego 17 milionów euro. Opuszczenie Interu Mediolan okazało się słuszną decyzją, bowiem w nowym zespole wystartował z przytupem. Sezon rozpoczął w wyjściowej jedenastce, szybko zdobywając premierową bramkę. Nie obyło się też bez problemów – na przełomie września i października nabawił się urazu mięśnia, który skomplikował jego sytuację w drużynie.
W kolejnych tygodniach Zalewski wchodził do gry głównie z ławki rezerwowych. Przeciwko Interowi oraz AS Romie znów zagrał od pierwszej minuty. W tym drugim meczu został ustawiony wyżej, jako jeden z trzech ofensywnych piłkarzy, a nie wahadłowy.
Polak zabłysnął w hitowym meczu Serie A, biorąc udział w zwycięskiej bramce. Po jego dośrodkowaniu piłka wreszcie trafiła do Giorgio Scalviniego, który umieścił ją w siatce.
Atalanta wygrała z AS Romą 1-0, a Zalewski zebrał dobre opinie w mediach. Z dużym uznaniem wypowiedział się o nim również trener Raffaele Palladino, który docenił jego grę na nienominalnej pozycji.
– Widziałem świetne występy nawet w sytuacjach kryzysowych. Zalewski rozegrał fantastyczny mecz na pozycji, na której nie powinien występować – podsumował szkoleniowiec Atalanty Bergamo.
Zalewski ma w dorobku bramkę oraz trzy asysty. Dla Atalanty rozegrał 17 spotkań.










