Rangnick nie wie, co się dzieje z Rashfordem

Marcus Rashford
Pressfocus Na zdjęciu: Marcus Rashford

Najtęższe głowy zastanawiają się, co w sezonie 2021/2022 dzieje się z Marcusem Rashfordem. 24-letni skrzydłowy myślami zdaje się być daleko poza boiskiem. Najgorsze dla kibiców Manchester United jest jednak to, że również i Ralf Rangnick nie wie co jest przyczyną kryzysu jego podopiecznego.

  • Marcus Rashford w rozgrywkach 2021/2022 zdobył zaledwie trzy bramki
  • Skrzydłowy Manchester United w trakcie meczów zdaje się być rozkojarzony
  • Ralf Rangnick jednak zastrzega, że jego podopieczny ciężko pracuje na treningach

Trzeci miesiąc bez gola Rashforda

73. minuta rywalizacji Manchester United z Aston Villą Birmingham w 1/32 finału Pucharu Anglii. Prawym skrzydłem popędził ile sił w nogach Jesse Lingard. Angielski skrzydłowy sam zdecydował się jednak skończyć akcję strzałem, mimo że w środku pola karnego czekał na piłkę Marcus Rashford. Emiliano Martinez odbił uderzenie Lingarda, ale przed siebie. 46-krotny reprezentant Anglii miał więc wystarczająco dużo czasu, aby dobić strzał partnera z zespołu. Zamiast tego, w ogóle nie ruszył do futbolówki, tylko nerwowo rozkładał ręce, ku zdziwieniu publiczności na Old Trafford.

To już nie pierwsza w ostatnim czasie tego typu sytuacja, gdy zachowanie Rashforda zaskakuje i irytuje fanów Czerwonych Diabłów. Jeśli dodamy do tego fatalną skuteczność 24-latka w sezonie 2021/2022 (ledwie trzy gole strzelone we wszystkich rozgrywkach, ostatni 30 października 2020) wyjdzie nam w jak tragicznym położeniu jest skrzydłowy United. Najgorsze, że nikt nie wie, co się z nim dzieje. Na czele z Ralfem Rangnickiem, który bez ogródek przyznał to na konferencji prasowej.

Przeczytaj również: Dobry mecz Casha, cud uratował Man Utd

Ciężka praca Rashforda

Właściwie to nie wiem, co się z nim dzieje – bezradnie rozkłada ręce niemiecki menedżer. – Na treningach od kilku dni pracuje bardzo ciężko, w przeciwnym razie nie znalazłby się w poniedziałek w wyjściowym składzie.

Myślę, że w pierwszej połowie był dość widoczny, dopiero w drugiej jego poziom gry się obniżył, dlatego zdecydowałem się zdjąć go z boiska – ocenił jego występ.

Rangnick podkreślił również: – Na pewno pomocna w jego odbudowie byłaby zdobyta bramka. Niemniej, dopóki ciężko i sumiennie będzie pracował na treningach, nie widzę problemu związanego z jego osobą.

Komentarze