West Ham – Chelsea: cios za cios i niespodzianka w derbach Londynu

Arthur Masuaku
PressFocus Na zdjęciu: Arthur Masuaku

Otwierające rywalizację w 15. kolejce Premier League spotkanie pomiędzy West Hamem i Chelsea zakończyło się dużą niespodzianką. Trzy punkty na swoje konto zapisały Młoty, które przed własną publicznością zwyciężyły 3:2.

  • Sobotnie derby Londynu otworzyły rywalizację w 15. kolejce Premier League
  • Chelsea dwukrotnie wychodziła w tym meczu na prowadzenie, ale ostatecznie nie udało jej się zapisać na swoje konto nawet jednego punktu
  • Po sobotnim remisie The Blues mogą stracić prowadzenie w ligowej tabeli

Młoty zawsze z odpowiedzią

Sobotni mecz miał zdecydowanego faworyta i była nim oczywiście drużyna Chelsea. The Blues pierwszą sytuację. po której mogli zdobyć bramkę wypracowali sobie w 12. minucie. Po zagraniu z prawej strony boiska do futbolówki na szóstym metrze dopadł Kai Havertz, ale uderzył tuż obok słupka bramki strzeżonej przez Łukasza Fabiańskiego.

Pierwszego gola w Londynie doczekaliśmy się w 29. minucie. Po dośrodkowaniu Masona Mounta z rzutu rożnego pojedynek z obrońcami Młotów wygrał Thiago Silva i uderzeniem głową skierował futbolówkę do siatki. Strata bramki wcale jednak nie podłamała gospodarzy, którzy w kolejnych minutach starali się odpowiedzieć.

W 30. minucie w roli głównej ponownie wystąpił Thiago Silva, który tym razem uratował swoją drużynę przed stratą gola. Brazylijczyk wybił sprzed bramki zmierzającą do siatki piłkę po strzale Vladimira Coufala. Dziesięć minut później błąd popełnił jednak Edouard Mendy, który sfaulował jednego z rywali, prokurując tym samym rzut karny. Jedenastkę pewnym uderzeniem wykorzystał Manuel Lanzini.

Na przerwę w lepszych nastrojach schodzili jednak podopieczni Thomasa Tuchela, którzy w 44. minucie zdobyli drugiego gola. Po świetnym zagraniu Hakima Ziyecha z lewej strony boiska w pole karne, jeszcze lepszym uderzeniem popisał się Mason Mount. Młody reprezentant Anglii potężnie uderzając z powietrza całkowicie zaskoczył Fabiańskiego.

Druga połowa bardzo dobrze ułożyła się dla West Hamu, który po raz drugi w tym meczu doprowadził do wyrównania. Mendy’ego mocnym strzałem sprzed pola karnego pokonał Jarrod Bowen. I nie było to ostatnie słowo gospodarzy. W 86. minucie drużyna Davida Moyesa przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. Kapitalnym uderzeniem z lewej strony boiska bramkarz Chelsea kompletnie zaskoczył Arthur Masuaku, dla którego to pierwszy gol na boiskach Premier League.

To czeka Chelsea i West Ham

W najbliższym tygodniu Chelsea czeka ostatnie spotkanie w fazie grupowej Ligi Mistrzów – w środę zmierzy się na wyjeździe z Zenitem Sankt Petersburg. Na ligowe boiska The Blues wrócą 11 grudnia (sobota), kiedy podejmować będą na Stamford Bridge Leeds United.

Pucharowa rywalizacja czeka również Młoty. Drużyna Davida Moyesa w czwartkowym meczu Ligi Europy zmierzy się u siebie z Dinamem Zagrzeb. Z kolei kolejnym ligowym rywalem West Hamu będzie Burnley.

Zobacz także: tabela Premier League – aktualna sytuacja

Komentarze