Szwecja osłabiona. Zabraknie Isaka i Kulusevskiego
Reprezentacja Szwecji ma za sobą fatalne eliminacje do mistrzostw świata. Nie wygrała ani jednego meczu w grupie, a mimo tego wciąż ma szansę na awans. Dobre wyniki w Lidze Narodów sprawiły, że o grę na mundialu będzie ubiegać się w marcowych barażach. W półfinale czeka ją mecz z Ukrainą, który zostanie rozegrany w Hiszpanii. Jeśli Szwedzi wygrają, trafią do finału, gdzie zagrają ze zwycięzcą meczu Polska – Albania.
Graham Potter ogłosił nazwiska zawodników, którzy wezmą udział w marcowym zgrupowaniu szwedzkiej kadry. Na liście brakuje dwóch wielkich nazwisk – chodzi o Alexandra Isaka oraz Dejana Kulusevskiego. Obaj wciąż mierzą się z kontuzjami i nie zdołali wrócić do zdrowia na czas. Ich nieobecności to poważne osłabienie dla Szwedów, a w szczególności brak gry napastnika Liverpoolu.
Mimo tego, w szwedzkiej drużynie nie zabraknie jakości. W grupie powołanych znaleźli się między innymi Viktor Gyokeres, Roony Bardghji, Anthony Elanga, Lucas Bergvall, Yasin Ayari czy Victor Lindelof. W walce o mundial Szwedom pomoże też Jesper Karlstroom, znany polskim kibicom z występów dla Lecha Poznań.
Reprezentacja Szwecji zmierzy się z Ukrainą już 26 marca. W ewentualnym finale baraży będzie jej dane zagrać 31 marca.









