Rooney wskazał najgorsze MŚ
W najnowszym odcinku podcastu „Stick to Football”, prowadzonego przez Garry’ego Neville’a, pojawili się tacy piłkarze, jak Raimond van der Gouw, Roy Keane, Ian Wright czy Wayne Rooney. Ostatni z nich wypowiedział się na temat Mistrzostw Świata 2010.
– Nie było gorszego mundialu niż ten w RPA. Jechaliśmy na mecz z USA, nasz pierwszy mecz. Kiedy podróżowaliśmy na stadion, było zupełnie ciemno, nie było tam żadnych kibiców. Zazwyczaj piłkarze są witani przez kibiców, a tam atmosfera była zerowa. Po prostu w ogóle nie czuło się, że to mistrzostwa świata – przyznał legendarny zawodnik Manchesteru United.
Rooney w reprezentacji Anglii rozegrał łącznie 120 spotkań. Podczas MŚ 2010 zanotował cztery mecze i nie strzelił ani jednego gola. Synowie Albionu dotarli tylko do 1/8 finału. Lepsi okazali się Niemcy, którzy triumfowali 4:1. W trakcie tego pojedynku sędzia Jorge Larrionda nie uznał trafienia Franka Lamparda, chociaż piłka ewidentnie odbiła się już za linią bramkową.









