Mikel Oyarzabal po meczu Hiszpania – Austria. Zawodnik nie zostawił wątpliwości

Reprezentacja Hiszpanii po pewnym zwycięstwie nad Austrią awansowała do kolejnej rundy MŚ 2026. Po zakończeniu meczu Mikel Oyarzabal podkreślił znaczenie zespołowej pracy.

Mikel Oyarzabal
Obserwuj nas w
fot. Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Mikel Oyarzabal

Mikel Oyarzabal po meczu Hiszpania – Austria

Reprezentacja Hiszpanii wykonała kolejny krok w kierunku walki o triumf na mundialiu, pokonując Austrię (3:0) w 1/16 finału turnieju. La Roja zaprezentowała dojrzały futbol, kontrolując przebieg spotkania i konsekwentnie wykorzystując swoje atuty w ofensywie. Po zakończeniu rywalizacji wypowiedział się autor dwóch trafień dla aktualnych mistrzów Europy.

– Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie w awansie do kolejnej rundy. Czas na kolejnego rywala – powiedział Oyarzabal przed kamerą biura medialnego FIFA cytowany przez serwis As.com.

Autor dubletu docenił Das Team

Zawodnik odniósł się również do samego przebiegu spotkania i postawy rywala, który przez długi czas stawiał trudne warunki faworytom. – To był trudny mecz. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Reprezentacja Austrii to bardzo fizyczna drużyna. Niemniej mieliśmy naprawdę dobry dzień – zaznaczył Oyarzabal.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Hiszpanie po raz kolejny pokazali, że potrafią cierpliwie budować swoją przewagę, co zdaniem piłkarza jest efektem dobrej passy występów na turnieju. – Rozegraliśmy już kilka dobrych meczów. Cieszymy się, że awansowaliśmy i możemy rywalizować nadal – mówił piłkarz.

La Roja będzie miała kolejną trudną przeprawę

Oyarzabal odniósł się także do kolejnej fazy turnieju, gdzie Hiszpania zmierzy się ze zwycięzcą pary Portugalia – Chorwacja. Zawodnik podkreślił, że rywal nie ma większego znaczenia dla podejścia drużyny. – Nieważne, czy to będzie Portugalia, czy Chorwacja. Ktokolwiek awansuje, damy z siebie wszystko. W każdej drużynie mam kolegę z drużyny – zakończył z uśmiechem reprezentant Hiszpani.

La Roja pozostaje w grze o tytuł i coraz pewniej patrzy w stronę decydujących faz turnieju. Z każdym kolejnym spotkaniem jednak poprzeczka będzie stawiana wyżej.

POLECAMY TAKŻE