Wielki bój od pierwszych minut, dużo fauli i mało kartek?
Półfinałowe starcie Mistrzostw Świata 2026 pomiędzy reprezentacją Anglii oraz Argentyny dostarczyło nam już od pierwszych minut wiele emocji. Wejście w to spotkanie było energetyczne z obu stron, ale trzeba przyznać, że pierwsza połowa raczej przebiegła w bardzo napiętej atmosferze. Wszystko ze względu na ogromną liczbę fauli. Tych tylko w pierwszym kwadransie było aż kilkanaście. Właściwie trudno było o jakąkolwiek płynność w grze.
Co jednak ciekawe, sędzia tego meczu, Ismail Elfath pierwszą żółtą kartkę pokazał dopiero w 32. minucie rywalizacji, gdy faulowany w okolicach linii środkowej był Leo Messi. Wydaje się jednak, że wcześniej mógł pokazać przynajmniej dwa, a może nawet trzy kartoniki. Amerykanin tego wieczoru przyjął jednak bardzo wysoką linię karania piłkarzy, co dla wielu jest dość kontrowersyjne. Niemniej później napomniany został także Lisandro Martinez z Argentyny.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Wielkie emocje towarzyszą jednak członkom sztabu szkoleniowego Synów Albionu, a przede wszystkim Thomasowi Tuchelowi, który wielokrotnie wyskakiwał już w emocjonalnych gestykulacjach do sędziego technicznego. Trudno przewidzieć co będzie dalej, ale wszystko wskazuje na to, że tego wieczoru fizycznych starć będzie jeszcze mnóstwo.
Zobacz także: Potężne ceny biletów na finał MŚ 2026. Tyle trzeba obecnie zapłacić









