Borek ocenił występ Pietuszewskiego. „Porwał trybuny”

Mateusz Borek ocenił występ reprezentacji Polski przeciwko Albanii. - Doceniłbym też Oskara Pietuszewskiego. Nie wszystko wychodziło, ale jak wszedł na murawę, to pojawiła się inna aura, odwaga, energia - podkreślił dziennikarz w "Kanale Sportowym".

Oskar Pietuszewski
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Oskar Pietuszewski

Oskar Pietuszewski doceniony przez Mateusza Borka

Reprezentacja Polski pokonała Albanię (2:1) w półfinale baraży o mistrzostwa świata 2026. Do przerwy Biało-Czerwoni przegrywali 0:1 na PGE Narodowym w Warszawie. Jednak bramki w drugiej połowie Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego zapewniły awans do wielkiego finału o mundial.

Polacy już we wtorek, 31 marca o godzinie 20:45, zmierzą się ze Szwecją, która pokonała Ukrainę (3:1) w Walencji. Trzy bramki dla kadry „Trzech Koron” zdobył Viktor Gyokeres. W meczu z Albanią zadebiutował Oskar Pietuszewski. 17-letni skrzydłowy pojawił się na murawie na początku drugiej odsłony, zastępując Filipa Rózgę.

Nie wszystko wychodziło, ale jak wszedł na murawę, to pojawiła się inna aura, odwaga, energia. Porwał trybuny, które żegnały gwizdami reprezentację Polski po pierwszej połowie. Trybuny nagle użyły, takim światłem, czymś dla nich zbawczym. Nie ważne czy mu się udało, czy też nie udało, on wchodził w kolejny pojedynek. To może nie jest namacalne w każdej akcji, ale to jest też świadomość rywala, że pojawił się gość i za chwilę będzie problem, bo on będzie woził, jeździł, wchodził w pole karne – stwierdził Mateusz Borek w „Kanale Sportowym”.

Dziennikarz wyróżnił również Kamila Grabarę, Zielińskiego oraz Sebastiana Szymańskiego, który zanotował asystę przy trafieniu Lewandowskiego. Jeśli Polacy uporają się ze Szwedami, to na mundialu zagrają w grupie F z Holandią, Japonią oraz Tunezją.

POLECAMY TAKŻE