Chłań nigdy nie myślał o grze w reprezentacji Polski
Maksym Chłań we wrześniu 2023 roku trafił do Polski z ligi ukraińskiej. Początkowo był związany z Lechią Gdańsk, gdzie pokazał się z bardzo dobrej strony, co zaowocowało transferem do Górnika Zabrze. W klubie z Górnego Śląska stał się nie tylko gwiazdą zespołu, ale także gwiazdą całej ligi. Łącznie w 47 występach strzelił 10 bramek i zanotował 6 asyst. Przez jakiś czas pisano o nim w kontekście transferu do zagranicznego klubu.
W przeszłości pojawił się także wątek Chłania w reprezentacji Polski. 23-latek w kwietniu w rozmowie z Goal.pl przyznał, że zastanowiłby się, gdyby pojawiło się zainteresowanie z polskiej strony. Ostatecznie nigdy do tego nie doszło, a teraz piłkarz jest blisko debiutu w ukraińskiej kadrze.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Temat znowu wrócił, ale tym razem w ukraińskich mediach. Cytowany przez Przegląd Sportowy Onet, postawił sprawę jasno, mówiąc, że nigdy nie było żadnego kontaktu w tej sprawie, a on sam nie rozważał zmiany obywatelstwa i gry z orzełkiem na piersi.
– Pojawiła się informacja dotycząca zmiany obywatelstwa. W Polsce bardzo mocno ją nagłośniono, dlatego musiałem odpowiadać na pytania. Być może się mną interesowali, ale nie było żadnego bezpośredniego kontaktu – powiedział Maksym Chłań, cytowany przez Przegląd Sportowy Onet.
– To dość powszechna praktyka. Kiedy grasz w danym kraju, jego federacja może próbować cię zachęcić. Ja jednak nawet nie rozważałem wariantu z Polską. Wierzyłem, że mogę otrzymać powołanie do reprezentacji Ukrainy – dodał.
Chłań będzie mógł zadebiutować w reprezentacji Ukrainy już w piątek (25 września) podczas spotkania z Węgrami. W kolejnych dniach drużyna naszych wschodnich sąsiadów zmierzy się jeszcze z Gruzją, Irlandią Północną oraz ponownie z Węgrami.









