Włoskie media oceniły Piotra Zielińskiego
Piotr Zieliński spędził na boisku 62 minuty. W tym czasie starał się narzucać tempo rozgrywania akcji w linii pomocy. Polak zanotował kilka imponujących zagrań i nie uciekał od gry, ale blok defensywny Bodo/Glimt był zbyt dobrze zorganizowany.
Włoskie media raczej pozytywnie oceniły występ Zielińskiego. Polski pomocnik dostał kilka pochwał za pierwszą połowę, zaś w drugiej zagrał już tylko kilkanaście minut. Co ciekawe, we Włoszech wiele osób nie może zrozumieć, dlaczego Cristian Chivu zdecydował się na zdjęcie Polaka z boiska.
„Artysta. Kreśli cudowne podania i z rozbrajającą prostotą odnajduje kolegów z drużyny oddalonych o 60 metrów. Podwójny drybling zakończony „kanałem” i strzałem na bramkę był najpiękniejszym zagraniem w tym spotkaniu, rozegranym przez niego na wysokim poziomie” – ocenił serwis Calciomercato.
„W pierwszej połowie sprawnie dyrygował środkiem pola Interu, trzymając linię pomocy wysoko i celnie uruchamiając kolegów, wymykając się przy tym spod pressingu norweskiej ekipy. W drugiej części meczu zaliczył jednak wyraźny zjazd” – czytamy na łamach Eurosportu.it.
„Grał z zimną krwią i pełną jasnością umysłu, nie dając się wciągnąć w boiskowy chaos. Gdy „rozgrywał cyrklem”, Inter funkcjonował dobrze, jednak z czasem zaczął się zaplątywać we własne zagrania. Opuścił boisko, by zrobić miejsce dla zawodnika o większej sile fizycznej w ataku…” – pisze TuttoMercatoWeb.








