UEFA monitoruje relacje Viniciusa i Prestianniego
Real Madryt przygotowuje się do kluczowego starcia z Benfika, lecz w centrum uwagi znalazła się relacja Viniciusa z Gianluką Prestiannim. UEFA obawia się, że konflikt może eskalować przed rewanżem i wpłynąć na oficjalny przebieg ceremonii przedmeczowej.
Federacja zwraca uwagę na możliwość odmowy podania rąk podczas tradycyjnego protokołu. Dla UEFA to nie jest drobiazg. Ceremonia przed pierwszym gwizdkiem ma symbolizować szacunek i jedność. Każdy gest jest transmitowany na cały świat i wpływa na wizerunek rozgrywek.
Według doniesień rozważano nawet scenariusz dyscyplinarny. Jedną z opcji miało być niedopuszczenie Prestianniego do spotkania. Taki ruch byłby jednak bardzo niespotykany na tym etapie rywalizacji. Dlatego w najbliższych dniach oczekiwane jest oficjalne stanowisko federacji.
Źródłem napięcia jest poprzedni mecz Realu Madryt z Benfiką w Lidze Mistrzów. Wtedy doszło do spięcia między Viniciusem a młodym pomocnikiem portugalskiego zespołu. Sprawa szybko nabrała rozgłosu. Prestianni przeprosił kolegów przed treningiem za zamieszanie wokół drużyny. Jednocześnie podkreślił, że czuje się bardzo dotknięty i uważa, że zarzuty Brazylijczyka poważnie zaszkodziły jego reputacji.
Zobacz również: Barcelona zainteresowana wielkim talentem. Cały kraj żyje transferem









