Manchester City – Real Madryt: co zrobił Bernardo Silva?
Wprawdzie Manchester City w pierwszym meczu przegrał 0:3, jednak nie stracił nadziei na awans. Real Madryt przyjechał na Etihad bronić korzystnego wyniku, a już w 17. minucie otrzymał szansę na powiększenie przewagi. Fatalnego wyboru dokonał Bernardo Silva.
Kapitan gospodarzy zablokował ręką strzał Viniciusa Juniora. Portugalczyka nie uratowała analiza VAR – sędzia nie dopatrzył się ofsajdu. Za to jego uwadze nie umknęło przewinienie pomocnika City. Clement Turpin ukarał Bernardo czerwoną kartką i wskazał na 11. metr.
Rzut karny w 22. minucie bezbłędnie wykonał Vinicius i jeszcze bardziej skomplikował sytuację angielskiej ekipy. Manchester jeszcze przed przerwą zdołał odpowiedzieć Królewskim. W 41. minucie Erling Haaland zdobył bramkę strzałem z najbliższej odległości.









