Tomczyk jasno o porażce. Tego nie miał Raków

Raków Częstochowa przegrał pierwsze spotkanie w dwumeczu 1/8 finału Ligi Konferencji. Co po ostatnim gwizdku starcia z Fiorentiną powiedział Łukasz Tomczyk, trener wicemistrzów Polski?

Łukasz Tomczyk
Obserwuj nas w
Paweł Jaskółka/ PressFocus Na zdjęciu: Łukasz Tomczyk

Raków powalczy w rewanżu. Tomczyk: zabrakło szczęścia

Wydawało się, że Raków Częstochowa utrzyma korzystny, a więc remisowy wynik rywalizacji na Stadio Artemio Franchi. Jednak w doliczonym czasie gry błąd popełnił Michael Ameyaw i Fiorentina sięgnęła po zwycięstwo. Mimo porażki Łukasz Tomczyk nie traci nadziei na końcowy sukces:

Po meczu towarzyszą nam różne emocje, a ja w tym wszystkim jestem tak pomiędzy. Nie wygraliśmy, a przecież pracuję w klubie, który chce wygrywać wszystko, niezależnie od tego, czy jest to sparing, starcie pucharowe czy ligowe. Z drugiej strony, jeśli spojrzymy na to, z kim rywalizowaliśmy i jak przebiegało to spotkanie, to daliśmy radę. dlatego ten dwumecz dalej jest otwarty, nie został zamknięty już po pierwszej odsłonie – powiedział trener na konferencji prasowej.

– W tym wszystkim potrzebne jest także szczęście. Ndour oddał kapitalne uderzenie, ale nie mogę powiedzieć, że na pewno właśnie tak chciał. Zabrakło nam nieco szczęścia, ponieważ o karnym decydowały decydowały. W rewanżu będziemy mieli swoją szansę, jesteśmy tego pewni – dodał Tomczyk.

POLECAMY TAKŻE