Pietuszewski chce się sprawdzić kiedyś na pozycji numer dziesięć
Oskar Pietuszewski będzie miał szansę, aby po raz pierwszy w karierze zagrać z orzełkiem na piersi w dorosłej reprezentacji Polski. Nastolatek otrzymał debiutanckie powołanie od Jana Urbana na marcowe baraże o awans na Mistrzostwa Świata 2026. Do tej pory skrzydłowy stanowił o sile reprezentacji do lat 21. Co ciekawe, Jerzy Brzęczek w rozmowie z Kanałem Sportowym ujawnił, że usłyszał kiedyś od zawodnika, że chciałby spróbować swoich sił na pozycji numer dziesięć, gdzie grał w drużynach juniorskich.
– Oskar Pietuszewski powiedział mi kiedyś taką ciekawą rzecz i stwierdził, że chciałby zagrać na takiej typowej „10”, że gra na pozycji za plecami napastnika. To może być idealna pozycja ewentualnie dla niego – ujawnił Jerzy Brzęczek w rozmowie z TVP Sport.
Taka szansa może się przytrafić, jeśli Jan Urban postawi na niego w meczu z Albanią. Pietuszewski gdyby miał zagrać, jest przewidziany właśnie na pozycję numer dziesięć. Wynika to z faktu, że dorosła kadra gra ustawieniem bez typowych skrzydłowych.
Brzęczek uważa, że Pietuszewski może wnieść do reprezentacji dodatkową jakość, fantazję i odwagę. Właśnie te cechy pokazuje po transferze do FC Porto. Dodatkowo wyróżnił go za nieszablonowość i nieobliczalność, jaką prezentował w jego kadrze.
– Jakość, fantazję i odwagę. To pokazuje po transferze do FC Porto. Bardzo szybko jest w stanie pokazać swoje umiejętności, nieobliczalność, nieszablonowość, jaką widzieliśmy w Jagiellonii czy reprezentacji Polski U21 – dodał selekcjoner młodzieżówki.








