Bartłomiej Drągowski doznał kontuzji. Co ze zgrupowaniem kadry?

Bartłomiej Drągowski
Bartłomiej Drągowski Pressfocus

W niedzielny wieczór Bartłomiej Drągowski próbował zatrzymać Napoli. Polak zaliczył świetny występ. Miał wiele udanych interwencji, a także obronił rzut karny. Tymczasem Fiorentina ostatecznie uległa w tym starciu (1:2). Po ostatnim gwizdku reprezentant Biało-czerwonych zalał się łzami. Prawdopodobnie doznał kontuzji i teraz jego udział w październikowym zgrupowaniu kadry stanął pod wielkim znakiem zapytania.

  • Bartłomiej Drągowski zalał się łzami po świetnym występie przeciwko Napoli
  • Polak doznał kontuzji mięśniowej (prawdopodobnie uda)
  • Istnieje ryzyko, że 24-latka zabraknie na październikowym zgrupowaniu kadry

Pech Bartłomieja Drągowskiego

Bartłomiej Drągowski miał sporo pracy w starciu z Napoli. Piłkarze Azzurrich przynajmniej sześć razy sprawdzali formę naszego bramkarza. Co więcej, pod koniec pierwszej połowy obronił nawet rzut karny strzelany przez mistrza Europy, Lorenzo Insigne. Utalentowany golkiper zdołał nawet interweniować przy dobitce kapitana gości. Pozostał jednak bezradny przy kolejnym uderzeniu, tym razem Hirvinga Lozano, który zmieścił piłkę pod poprzeczką.

Po przerwie szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechyliło Napoli. Tym razem zabłysnął Piotr Zieliński. Pomocnik w sprytny sposób dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, a po chwili na listę strzelców wpisał się Amir Rrahmani, zapewniając drużynie tak ważną całą pulę.

Źle wyglądały jednak obrazki z końcówki pojedynku. Wówczas Drągowski padł na murawę i wyglądało jakby zalał się łzami. Golkiper długo nie podnosił się z murawy. Po chwili byli już przy nim klubowi medycy. Prawdopodobnie 24-latek doznał kontuzji mięśniowej uda podczas wybicia futbolówki z pola karnego.

Więcej szczegółów poznamy w przeciągu najbliższych dwóch dni. Kadrowicz Paulo Sousy w poniedziałek przejdzie szczegółowe badania, po których będziemy wiedzieć już znacznie więcej. Na ten moment wyjazd Drągowskiego na październikowe zgrupowanie reprezentacji Polski stoi pod wielkim znakiem zapytania.

Przeczytaj również: Karol Świderski zaczął strzelać w Grecji [WIDEO]

Komentarze