Robert Dobrzycki ma na celowniku klub w Czechach
Widzew Łódź w tym sezonie radzi sobie po prostu słabo, a nawet bardzo słaby, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że na transfery w tym klubie wydano około 20 milionów euro. To kwota niespotykana dotąd w PKO Ekstraklasie, a jednak kompletnie nie ma przełożenia na miejsce w ligowej tabeli. Aktualnie bowiem drużyna z Serca Łodzi walczy o utrzymanie i tak zapewne pozostanie do końca kampanii.
Niemniej trudno nie docenić zaangażowania Roberta Dobrzyckiego, a więc właściciela klubu, który inwestuje w Widzew wiele milionów euro i właściwie jednoosobowo uczynił z Łodzian jedną z najbogatszych ekip w lidze. Jak się okazuje, ambicje i plany właściciela są jednak większe. Według informacji przekazanych przez Grzegorza Rudynka, dziennikarza „Przeglądu Sportowego Onet”, na łamach „Faktu”, Robert Dobrzycki był zainteresowany zakupem nowego klubu. Chodzi o jedną z ekip w lidze czeskiej, a konkretnie o Duklę Praga.
Nie jest to jednak jedyny klub, z którym łączone jest nazwisko przedsiębiorcy. Część źródeł twierdzi bowiem, że w grze ma być także FK Teplice oraz Bohemians 1905 Praga. Nic zdaniem dziennikarza nie jest jednak przesądzone i pewne. Niemniej z pewnością można powiedzieć, że Dobrzycki szuka klubu filialnego dla Widzewa.
Zobacz także: Radomiak bez odpowiedzi, Piast z refleksją. Wymowne komentarze trenerów









