Lech Poznań czeka na niego cały sezon. Ważny powrót coraz bliżej

Niels Frederiksen wkrótce będzie miał do dyspozycji większą grupę piłkarzy. Lech Poznań od miesięcy czeka na powrót Radosława Murawskiego. Stanie się to po przerwie reprezentacyjnej - przekazał Maksymilian Dyśko.

Radosław Murawski
Obserwuj nas w
fot. Sipa US / Alamy Na zdjęciu: Radosław Murawski

Lech wreszcie się doczeka. Murawski coraz bliżej gry

Lech Poznań jest głównym kandydatem do zdobycia mistrzostwa Polski. Ma tyle samo punktów, co liderujące Zagłębie Lubin, a do tego wciąż gra w Lidze Konferencji. W czwartek piłkarze Kolejorza rozegrają rewanżowy mecz z Szachtarem Donieck, którego stawką jest awans do ćwierćfinału rozgrywek. Ukraińcy przystąpią do niego z przewagą dwóch bramek sprzed tygodnia.

Kilka dni później Lech zmierzy się w Ekstraklasie z Bruk-Bet Termalicą. Później nastąpi przerwa reprezentacyjna, po której Niels Frederiksen będzie miał do dyspozycji większą liczbę zawodników. Maksymilian Dyśko przekazał, że do zajęć z drużyną mają wówczas wrócić Filip Jagiełło, Daniel Hakans oraz Radosław Murawski.

Tylko u nas

Kibiców w szczególności interesuje powrót tego ostatniego. Murawski w tym sezonie nie miał jeszcze okazji wystąpić, gdyż leczył bardzo poważną kontuzję. Termin powrotu na boisku znacząco się wydłużał, a to za sprawą różnego rodzaju komplikacji i konieczności przejścia ponownej operacji.

Wygląda na to, że wkrótce 31-latek będzie zdolny do gry. To dla niego bardzo ważny czas – jego umowa z Lechem obowiązuje tylko do 30 czerwca 2026 roku. Będzie miał więc niewiele czasu, aby przekonać klub do kontynuowania współpracy.