Jacek Zieliński po meczu Legia Warszawa – Korona Kielce
Niedzielne zmagania w ramach 19. Kolejki rozgrywek PKO Ekstraklasy kończyły się starciem na Łazienkowskiej. A w nim miejscowa Legia Warszawa podejmowała Koronę Kielce. Debiut Marka Papszuna okazał się kompletnie nieudany, ponieważ trzy punkty ze stolicy wywieźli goście (2:1). Podopieczni Jacka Zielińskiego zwyciężyli rezultatem 2:1.
Po spotkaniu szkoleniowiec Korony Kielce gościł na konferencji prasowej. Jacek Zieliński nie krył radości ze zwycięstwa w stolicy. 64-letni w samych superlatywach wypowiedział się postawie swojej drużyny, ale dodał też podchodzą do tego wyniku z chłodną głową.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni. Trzy punkty w stolicy – bez względu na sytuację Legii – zawsze smakują mocno, tym bardziej, że przyjechaliśmy nie na zasadzie pokopania się i modlenia się o oczko. Chcieliśmy zagrać o pełną pulę. Myślę, że było to widać – mówił Jacek Zieliński.
– Graliśmy do końca, mimo nieprzychylnych warunków, bo dostaliśmy bramkę na 1:1 z głupiego karnego, którego sami sprokurowaliśmy. Wytrzymaliśmy jednak napór Legii, zakończyliśmy to super bramką Mariusza Stępińskiego – kontynuował opiekun Scyzorów.
– Bardzo się cieszymy, mamy trzy punkty, ale to dopiero początek rundy. Podchodzimy do tego spokojnie, z chłodną głową. My jeszcze nic nie wygraliśmy. Batalia się dopiero zaczęła – dodał.
Korona Kielce w kolejny meczu zagra przed własną publicznością z Zagłębiem Lubin. Ten mecz odbędzie się już w najbliższy piątek.









