Radomiak bez zwycięstwa. Konkretne słowa po porażce w Katowicach
GKS Katowice w piątkowy wieczór po raz kolejny w tym sezonie zapewnił swoim kibicom niezwykłe emocje, grając w roli gospodarza. Drużyna prowadzona przez Rafała Góraka, mimo że jako pierwsza straciła bramkę, ostatecznie zakończyła mecz zwycięstwem (3:2).
Radomiak natomiast z tygodnia na tydzień coraz bardziej niepokoi swoich kibiców. Zieloni po porażce z GieKSą są już od czterech spotkań bez wygranej, co w Radomiu zaczyna budzić niepokój. Po zakończeniu rywalizacji swoimi przemyśleniami podzielili się szkoleniowcy obu drużyn.
Bolączką radomian pozostaje fakt, że nie potrafią wygrywać na wyjazdach. Po raz ostatni zwyciężyli w delegacji 30 marca, pokonując Koronę Kielce (3:1). Mimo to portugalski szkoleniowiec Zielonych nie szczędził pochwał swoim zawodnikom.
– Nasi zawodnicy to bohaterowie, naprawdę bohaterowie tego meczu, bo to nie było łatwe spotkanie. Będziemy walczyć w kolejnym, będziemy robić wszystko, żeby zdobywać kolejne punkty i nikt nas nie pokona – mówił Joao Henriques na konferencji prasowej.
– Wiemy, co robimy, wiemy, jak pracujemy w trakcie tygodnia. Czasami jest po prostu bardzo trudno przeskoczyć pewne trudności. Możemy kontrolować tylko te rzeczy, na które mamy wpływ. Nie możemy nic zrobić w sprawach, które są poza naszą kontrolą – dodał Portugalczyk, dając do zrozumienia, że nie był zadowolony z pewnych decyzji sędziowskich.
Trener Radomiaka jasno zaznaczył również, że w klubie nie będzie już kolejnych zmian kadrowych. – Zawodnicy, którzy są z nami, a także ci, którzy niedawno dołączyli, wykonują świetną pracę w tygodniu. Teraz, kiedy okno transferowe się zamknęło, skupiamy się na codziennej pracy z zespołem. Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że nasi piłkarze w tym meczu zasłużyli na miano bohaterów – podkreślił Henriques.
Rafał Górak dumny z charakteru GieKSy
Szkoleniowiec katowiczan mógł z kolei odetchnąć z ulgą. Po pierwsze, GieKSa udowodniła, że po porażce w prestiżowym spotkaniu z Górnikiem Zabrze (0:3) potrafi się podnieść. Po drugie – kolejny raz pokazała, że jest drużyną z charakterem.
– Co do pierwszej połowy – rzeczywiście była trochę chaotyczna. Staraliśmy się później zagrać rozważniej i to przyniosło efekt. Zdarzały się błędy przy stałych fragmentach i właśnie po takim błędzie straciliśmy bramkę. To lekcja, że musimy być bardziej skoncentrowani – mówił Rafał Górak na spotkaniu z dziennikarzami.
Katowiczanie w tym sezonie zdecydowanie tracą zbyt wiele bramek. Ten temat również poruszył trener GieKSy. – Oczywiście mamy jeszcze problem ze stratami goli. To się powtarza i musimy nad tym mocno pracować. Analizujemy każdą sytuację, uczymy się na błędach, powtarzamy mechanizmy w treningu. Mamy młodych, zdolnych zawodników, którzy wciąż się rozwijają – z czasem będą bardziej powtarzalni i konsekwentni w grze defensywnej – podkreślił szkoleniowiec.
Teraz przed Trójkolorowymi przerwa reprezentacyjna. Górak zdradził plan na ten okres: – Przerwa w rozgrywkach będzie dla nas czasem intensywnej pracy. Będziemy mogli indywidualnie popracować z zawodnikami, lepiej ich zintegrować i przygotować do kolejnych spotkań.
W następnej kolejce Radomiak zmierzy się z Legią Warszawa, natomiast GieKSa pojedzie do Gdańska na starcie z Lechią.
Czytaj więcej: Ależ to był mecz. GKS i Radomiak stworzyli świetne widowisko [WIDEO]
Jak oceniasz reakcję GKS Katowice po przegranej z Górnikiem Zabrze?
1+ Votes