Nieudany piątek Gumnego i Gikiewicza, wysoka porażka drużyny Polaków

Piłkarze FSV Mainz
PressFocus Na zdjęciu: Piłkarze FSV Mainz

Piątkowy wieczór nie był udany dla polskiego duetu z Augsburga – Roberta Gumnego i Rafała Gikiewicza. Drużyna Polaków w pierwszym meczu 9. kolejki Bundesligi wysoko 1:4 przegrała z FSV Mainz. Reprezentacyjny obrońca popełnił w tym spotkaniu fatalny w skutkach błąd.

Pięć goli w Moguncji

Problemy Augsburga rozpoczęły się od fatalnego kiksu Roberta Gumnego w ósmej minucie, po którym gospodarze objęli prowadzenie. Obrońca reprezentacji Polski nie trafił w piłkę, która trafiła do znajdującego się w dobrej sytuacji Karima Onisiwo. Ten z zimną krwią skorzystał z prezentu i pokonał Rafała Gikiewicza.

Polski bramkarz Augsburga w kolejnych minutach jeszcze dwukrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki. W 15. minucie na 2:0 podwyższył Stefan Bell, który pokonał Gikiewicza pewnym uderzeniem z prawej strony pola karnego. W 26. minucie Mainz prowadziło już 3:0, a na listę strzelców wpisał się Jonathan Burkhadt, który strzałem głową wykorzystał dośrodkowanie Onisiwo. Przed przerwą wynik nie uległ już zmianie. Po przerwie na murawie nie obejrzeliśmy już Gumnego.

W drugiej połowie również nie zabrakło goli. W 69. minucie goście zdołali zaskoczyć defensywę Mainz. Po zagraniu Andre Hahna jednego z obrońców uprzedził Andi Zeqiri i skierował futbolówkę do siatki. Gospodarze odpowiedzieli niemal natychmiast. W 71. minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Burkardt, który tym razem pokonał Gikiewicza uderzeniem z kilkunastu metrów. Jak się okazało ustalił wynik meczu na 4:1.

Komentarze